Koszyk

Dodano produkt do koszyka

Jak rozpocząć uprawę chili?

Sezon owocowania dochodzi do pełni mocy, tak jak i moc w owocach. Wiele osób już teraz obmyśla plan na kolejny sezon. Jakie odmiany wybrać? Skąd kupić nasiona? 

To nigdy nie jest łatwe, wiem to z własnego doświadczenia, ale mam nadzieję że tym wpisem trochę ci pomogę. 

1. Zawsze kupuj nasiona z izolowanych kwiatów i potwierdzonych odmian

Chodzi o to, aby osoba od której kupujesz nasiona mogła potwierdzić zdjęciami, że odmiany były izolowane. Dzięki temu unikniesz rozczarowań, że kupiona Carolina Reaper jest zwykłym kundlem habanero - niestety losowo wymieszane odmiany z wolnego zapylenia to plaga polskiego rynku chili. Kolejna kwestia to potwierdzone odmiany - z grubsza chodzi o to, aby sprzedawca nasion mógł pokazać ci zdjęcia owoców, z których pobrał nasiona. Najważniejsze, ale to ciężko zrobić - żeby udowodnił ci, że to jego krzaczki od nasiona, i jego owoce - a nie kupione. 

2. Dobierz odmianę odpowiednią dla Twoich warunków

Jeśli zamierzasz uprawiać swoje papryczki chili na parapecie to nie wybieraj odmian Aji - bo rosną strzeliste, wysokie i po prostu ich nie zmieścisz. Jeżeli zamierzasz prowadzić swoją uprawę na balkonie - pamiętaj żeby donice nie były mniejsze nić 5-7 litrów a krzaczki miały co najmniej 1m² wolnej powierzchni dla siebie. Z C.annuum czy C.chinense nie będziesz mieć problemu z uprawą - większe schody zaczynają się od C.pubsense, C.frutescense.. 

3. Kupuj nasiona od sprawdzonego dostawcy

Zanim zamówisz nasiona - popytaj znajomych, popytaj na grupach o opinie na temat danego sprzedawcy nasion. To nic nie kosztuje. Poświęć trochę czasu, zweryfikuj a dzięki temu zminimalizujesz ryzyko rozczarowania, że wyrosło nie to co miało.

Zobacz też: E-BOOK - Od nasionka do ogonka - jak uprawiać papryki chili

4. Unikaj błędów kiełkowania

  • W naturze nasiona kiełkują w ziemi - nie na wacikach. 
  • Zapewnij odpowiednią temperaturę - powyżej 24ºC.
  • Utrzymuj stałą wilgotność podłoża - nie może być błotem.
  • Nie przesusz podłoża - przesuszenie w momencie strzelenia kiełków = śmierć kiełka. 

5. Ucz się na błędach - najlepiej cudzych

Każdy popełnia błędy - więcej czy mniej. Najważniejsze jest wyciągać wnioski i się na nich uczyć. Można parę lat walić głową w ścianę i jedyne co mieć to ból głowy - nie bądź taki. Zrozum mechanizm działania, nie patrz na gotowe rozwiązanie z grupy na facebooku. Zastanów się co ostatnio się zmieniło, jakie były warunki, rozpisz sobie to na kartce i analizuj! 

 

Zaloguj się aby skomentować

X Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.